List od naszej podopiecznej

Julia

W okresie świątecznym wszyscy o czymś marzą, dzieci proszą o prezenty, a moim największym marzeniem jest mówić, biegać, a moich rodziców żebym była bardziej samodzielna.

Hej z tej strony Julka, jestem wesołym pięciolatkiem, bardzo ciekawą świata dziewczynką.

Urodziłam się w pełni zdrowa, a przynajmniej tak wszyscy myśleli… w okresie po noworodkowym zaczęło się dziać ze mną coś, co zaniepokoiło moich rodziców.

Pierwszym objawem było opóźnienie ruchowe, m.in. zaczęłam siadać mając 8 miesięcy, chodzić w 16 miesiącu. Po wielu konsultacjach lekarskich stwierdzono u mnie słabe napięcie mięśniowe, opóźnienie w rozwoju, wiotkość stawowo-mięśniowe, koślawość kolan i stawów skokowych, ogniste zapalenie na prawej półkuli mózgu.

Pomimo trudności jestem silna i chcę walczyć o moje lepsze jutro. Rodzice bardzo mnie w tym wspierają. Jestem ciągle rehabilitowana, ale to kosztuje bardzo dużo pieniążków.

Bardzo Was proszę o wsparcie !!!!

Kupując opłatki wspieracie mnie i moich rodziców dalszej walce.

Wszystkim życzymy

                                                             Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

Pozdrawiam Julia Wcisło wraz z Rodzicami 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wyszukiwarka serwisu